Puchar Polski: Zapora Wapienica - BKS Stal 1:3
BKS Stal był faworytem środowej potyczki w ćweirćfinale Pucharu Polski BOZPN i z tej roli wywiązał się bardzo dobrze. Bialanie wygrali 3:1 i awansowali do półfinału.
Zapora Wapienica - BKS Stal 1:3
Bramki: Forjasz 86; - Zdolski 6', 28', Pęszor 38'
Zapora: Konior, Duława, Cebulak, Wójtowicz, Wojtas, Grębosz (46.Habdas), Denys (72. Osierda), Forjasz, Grabowski (46. Bałchan), Lis (66. Różycki), Szwarc.
BKS: Zieliński, Baron, Gęsikowski, Rucki (46. Kocur), Suda (46. Wawrzyniak), Szopa, Czaicki, Jurczak, Schie (46.Boczek), Zdolski (56. Żyła), Pęszor.
Spotkanie ćwierćfinału Pucharu Polski BOZPN świetnie rozpoczęła się dla gości, którzy już w 6 minucie wyszli na prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował Jurczak, a Zdolski umieścił piłkę w siatce. Chwilę wcześniej Zapora mogła niespodziewani objąć prowadzenie, gdyż strzał Szwarca z 30 metrów trafił w poprzeczkę. Po drugiej stronie również poprzeczka odegrała decydującą rolę po dośrodkowaniu Pęszora. Kolejne 20 minut to dominacja BKS, który co kilka chwil gościł pod bramką Koniora i tylko cud uratował Zaporę przed stratą kolejnych bramek. Los nie pomógł jednak gospodarzom w 28 minucie, w której bialanie przeprowadzili przepiękną akcję: piłka z obrony wędrowała jak po łańcuszku do kolejnych piłkarzy BKS. Kilka podań wystarczyło, by zgubić wapieniczan, którzy chwilę potem po raz drugi wyciągali piłkę z siatki. Dziesięć minut później było już 3:0 a bramkę zdobył Marcin Pęszor.
W drugiej części spotkania BKS ograniczył się do kontrolowania sytuacji na boisku. Zapora natomiast ambitnie dążyła do zmiany rezultatu i trzeba przyznać, że kilkakrotnie była tego bliska. szybcy napastnicy gospodarzy nie potrafili jednak pokonać Rafała Zielińskiego. Pod koniec spotkania bramkarzowi Stali pomógł słupek, od którego odbiła się piłka po uderzeniu Szwarca. W 86. minucie gospodarze wreszciew dopięli swego, a bramkę dla gospodarzy zdobył Forjasz. Kilka minut później po kontrze Zapory Różycki ograł za polem karnym bramkarza Stali i miał przed sobą pustą bramkę. Zwlekał jedna zbyt długo i obrońca BKS zablokował uderzenie. Kilka chwil później sędzia zakończył spotkanie. BKS wygrał 3:1 i tym samym awansował do półfinału Pucharu Polski BOZPN.
Po meczu wybrano najlepszych zawodników obu ekip. W drużynie gospodarzy wybrano bramkarza Mariusza Koniora, a w drużynie BKS strzelca dwóch goli Damiana Zdolskiego.
Po meczu powiedzieli:
Zdzisław Hutyra ( trener Zapory): ten mecz był podobny do wczorajszego spotkania Polska - Niemcy. Szkoda, że nie udało się wykorzystac tych sytuacji, które mieliśmy w drugiej połowie, w której nie chcieliśmy murować bramki, a postanowiliśmy trochę zaatakować. Dałem dziś pograć naszym nominalnym rezerwowym, ale z ich postawy jestem zadowolony. Prawdę mówiąc ten dzisiejszy mecz był świętem dla Wapienicy, bo dawno nie było na naszych trybunach tylu kibiców.
Damian Zdolski ( pomocnik BKS): Cieszy wynik, cieszą strzelone bramki, bo długo na nie czekałem. Pora teraz odblokować się w lidze, choć wiadomo, że indywidualne osiągnięcia są mniej ważne niż dobro zespołu to miło zdobywać bramki czy być wybieranym zawodnikiem spotkania.
W środowe popołudnie piłkarze bialskiej Stali w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski BOZPN zmierzą się w Wapienicy z tamtejszą Zaporą.
Środowe spotkanie Pucharu Polski BOZPN będzie drugim w tych rozgrywkach dla obu ekip. W I rundzie BKS Stal pokonał w derbowym pojedynku Rekord Bielsko-Biała, a bramkę na wagę awansu zdobył Krzysztof Jurczak. Niespodziankę sprawili natomiast piłkarze Zapory Wapienica, którzy odprawili z kwitkiem faworyzowany Pasjonat Dankowice. Zespół z Wapienicy zwyciężył 2:0 a bramki zdobyli bramkarz Szymon Korzus ( z rzutu karnego) i Łukasz Grębosz.
Zwycięzca środowej rywalizacji dołączy do trzech drużyn, które już wcześniej zapewniły sobie awans do półfinału. Są nimi: Spójnia Landek, Drzewiarz Jasienica i Sokół Buczkowice.
Spotkanie Zapory z BKS odbędzie się w środę o 16:30 na boisku w Wapienicy.







